Nawiązania literackie Romeo i Julia to utwór, który wywarł ogromny wpływ na twórczość literacką. Na gruncie polskim był inspiracją dla wielu pisarzy. Para kochanków z Werony stała się powszechnie znanym symbolem miłości nie znającej ograniczeń, pięknej i wzruszającej. Dramaturgia Szekspira odcisnęła swój ślad na dziełach literackich, filmowych, muzycznych... Najbardziej jednak zauważyć go można w twórczości dramatycznej i poetyckiej. Romeo i Julia jak opowieść o miłości inspirowała poetów, podejmujących refleksję nad uczuciem łączącym dwoje ludzi, albo skłaniała do lirycznego przetworzenia słynnej historii miłości. Symboliczne już imiona bohaterów tragedii Szekspira funkcjonują niekiedy jako pewnego rodzaju hasło wywoławcze odnoszące do zagadnienia miłości i śmierci, wyzwalające nastrój znany z utworu Romeo i Julia. Konkretnych przykładów takich nawiązań można by wymienić bardzo wiele. Skupimy się raczej na kilku wybranych z literatury polskiej o spróbujemy określić, jak Szekspirowski motyw tragicznej miłości w nich funkcjonuje. Jednym z najbardziej znanych odniesień poetyckich do dramatu Szekspira jest z całą pewnością wiersz Cypriana Norwida W Weronie. Autor w poetyckiej refleksji ujmuje stosunek ludzi i natury do faktu tragicznej śmierci zakochanych, spowodowanej sporem ich rodzin. Znamienna ostatnia zwrotka wyjaśnia, jakie znaczenie ma dla ludzi ta historia. Dramat młodych kończy się z chwilą ich śmierci, po niej następuje wyciszenie emocji i sporów, panuje pokój. Aluzja literacka do utworu Romeo i Julia jest tu zaledwie pewnym impulsem dla czytelnika, który sam musi podjąć wysiłek interpretacji tej niedookreślonej sytuacji lirycznej, sam musi wyrobić sobie pogląd, czym dla niego jest symbol Werony. Taki sam tytuł, jak wiersz Norwida, nosi pięciostrofowy utwór Marii Konopnickiej, rozpoczynający się od słów: Do ołtarza miłości pielgrzymuję cicha, Płomień niosąc na ustach, a w sercu tęsknotę. Jest to wyraz poetyckiej zadumy samotnej pątnicy – jak nazywa siebie podmiot liryczny – nad grobem Julii, nad ołtarzem miłości. Refreniczne westchnienie – O Gulia!... podkreśla wzruszenie, jakie nadal wywiera tragiczna historia miłości, która miała miejsce w Weronie. Jest to zarazem potwierdzenie, że takie katarktyczne (oczyszczające) wzruszenie każdemu bywa potrzebne; podmiot liryczny sam dąży do tego stanu: Dążyłam, by o kamień oprzeć senną głowę I śnić wonie jaśminów, noce księżycowe, I czuć dreszcze i żary tajemnej pieszczoty. Julia jako wieczny symbol miłości, trwająca i wyczekująca, jest uogólnieniem losu kobiety, której powołaniem jest kochać. Klamra stwierdzeń: Jestem Julią // mam lat 23 i Jestem Julią // mam lat tysiąc jest sugestią, że los Julii powtarzają kobiety żyjące przed nią i po niej, jest on swoistą ponadczasową parabolą. Podobny zabieg literackiego uogólnienia zdominował liryczną parafrazę Szekspirowskiej historii miłości ukazaną w utworze Agnieszki Osieckiej Kochankowie z Kamiennej. Tytułowi bohaterowie, chociaż wcale Szekspira nie znają, również marzą o wielkiej, wspaniałej miłości, pełnej uniesień i wzruszeń. To, że są czasem brzydcy i głodni, bynajmniej nie umniejsza ich zdolności do przeżywania. Ich udziałem także bywają wielkie miłosne wzloty i choć rzeczywistość odziera niekiedy tę miłość z pięknych słów i wzajemnych zachwytów, to przecież oni stworzeni są, by kochać. Ta krótka, wybiórcza prezentacja utworów lirycznych nawiązujących do Szekspirowskiej „tragedii miłości” jest tylko pewnym sygnałem żywotności i uniwersalizmu Romea i Julii. Jest także dowodem na to, że wszechogarniająca namiętność, taka, która nie cofa się przed śmiercią, jest zagadnieniem zawsze aktualnym i pobudzającym do nowych interpretacji. Wzruszająca historia miłości opiewana przez poetów i bardów przyniosła Szekspirowi ogromną sławę, nie mniejszą niż Hamlet czy Makbet, a może nawet większą, czego dowodem są liczne, twórcze nawiązania do historii kochanków z Werony.
"Romeo i Julia" - nawiązania literackie
Nawiązania literackie Romeo i Julia to utwór, który wywarł ogromny wpływ na twórczość literacką. Na gruncie polskim był inspiracją dla wielu pisarzy. Para kochanków z Werony stała się powszechnie znanym symbolem miłości nie znającej ograniczeń, pięknej i wzruszającej. Dramaturgia Szekspira odcisnęła swój ślad na dziełach literackich, filmowych, muzycznych... Najbardziej jednak zauważyć go można w twórczości dramatycznej i poetyckiej. Romeo i Julia jak opowieść o miłości inspirowała poetów, podejmujących refleksję nad uczuciem łączącym dwoje ludzi, albo skłaniała do lirycznego przetworzenia słynnej historii miłości. Symboliczne już imiona bohaterów tragedii Szekspira funkcjonują niekiedy jako pewnego rodzaju hasło wywoławcze odnoszące do zagadnienia miłości i śmierci, wyzwalające nastrój znany z utworu Romeo i Julia. Konkretnych przykładów takich nawiązań można by wymienić bardzo wiele. Skupimy się raczej na kilku wybranych z literatury polskiej o spróbujemy określić, jak Szekspirowski motyw tragicznej miłości w nich funkcjonuje. Jednym z najbardziej znanych odniesień poetyckich do dramatu Szekspira jest z całą pewnością wiersz Cypriana Norwida W Weronie. Autor w poetyckiej refleksji ujmuje stosunek ludzi i natury do faktu tragicznej śmierci zakochanych, spowodowanej sporem ich rodzin. Znamienna ostatnia zwrotka wyjaśnia, jakie znaczenie ma dla ludzi ta historia. Dramat młodych kończy się z chwilą ich śmierci, po niej następuje wyciszenie emocji i sporów, panuje pokój. Aluzja literacka do utworu Romeo i Julia jest tu zaledwie pewnym impulsem dla czytelnika, który sam musi podjąć wysiłek interpretacji tej niedookreślonej sytuacji lirycznej, sam musi wyrobić sobie pogląd, czym dla niego jest symbol Werony. Taki sam tytuł, jak wiersz Norwida, nosi pięciostrofowy utwór Marii Konopnickiej, rozpoczynający się od słów: Do ołtarza miłości pielgrzymuję cicha, Płomień niosąc na ustach, a w sercu tęsknotę. Jest to wyraz poetyckiej zadumy samotnej pątnicy – jak nazywa siebie podmiot liryczny – nad grobem Julii, nad ołtarzem miłości. Refreniczne westchnienie – O Gulia!... podkreśla wzruszenie, jakie nadal wywiera tragiczna historia miłości, która miała miejsce w Weronie. Jest to zarazem potwierdzenie, że takie katarktyczne (oczyszczające) wzruszenie każdemu bywa potrzebne; podmiot liryczny sam dąży do tego stanu: Dążyłam, by o kamień oprzeć senną głowę I śnić wonie jaśminów, noce księżycowe, I czuć dreszcze i żary tajemnej pieszczoty. Julia jako wieczny symbol miłości, trwająca i wyczekująca, jest uogólnieniem losu kobiety, której powołaniem jest kochać. Klamra stwierdzeń: Jestem Julią // mam lat 23 i Jestem Julią // mam lat tysiąc jest sugestią, że los Julii powtarzają kobiety żyjące przed nią i po niej, jest on swoistą ponadczasową parabolą. Podobny zabieg literackiego uogólnienia zdominował liryczną parafrazę Szekspirowskiej historii miłości ukazaną w utworze Agnieszki Osieckiej Kochankowie z Kamiennej. Tytułowi bohaterowie, chociaż wcale Szekspira nie znają, również marzą o wielkiej, wspaniałej miłości, pełnej uniesień i wzruszeń. To, że są czasem brzydcy i głodni, bynajmniej nie umniejsza ich zdolności do przeżywania. Ich udziałem także bywają wielkie miłosne wzloty i choć rzeczywistość odziera niekiedy tę miłość z pięknych słów i wzajemnych zachwytów, to przecież oni stworzeni są, by kochać. Ta krótka, wybiórcza prezentacja utworów lirycznych nawiązujących do Szekspirowskiej „tragedii miłości” jest tylko pewnym sygnałem żywotności i uniwersalizmu Romea i Julii. Jest także dowodem na to, że wszechogarniająca namiętność, taka, która nie cofa się przed śmiercią, jest zagadnieniem zawsze aktualnym i pobudzającym do nowych interpretacji. Wzruszająca historia miłości opiewana przez poetów i bardów przyniosła Szekspirowi ogromną sławę, nie mniejszą niż Hamlet czy Makbet, a może nawet większą, czego dowodem są liczne, twórcze nawiązania do historii kochanków z Werony.
