Wyroki Basi D. Nic gruzy Dwułodygą wyrośniem, dwugłosem zielonym światła, podobni chmurom i sośnie, kwiatom płynącym na tratwach, gdy rzeka wilgocią śliska jest tonem świata – kołyska. Nic ciemność. Przez nią przepłyniem, a ręce na niej – promień w błogosławionym czynie, w żyjącym ogromie, bo i z krzemienia się śpiewa wieczność rosnąca – drzewa. Nic gruzy Ale ująć powietrze: tam formy rosną i guseł i zaklęć – kołując ¬– coraz to bliższe. Mocno w ręce spadają – nieznane, czasem – niedokonane. I tak się trzeba im zaprzeć w ziemię i wiatr, w świetlistość, by deszczem pocisków lecąc opadły w dłonie – czysto. A w ich ulewie rosnąć ptakiem, człowiekiem i sosną. Kolejny utwór, dedykowany ukochanej poety i opatrzony datą: dn. 28 XII 41 r., to erotyk operujący typowymi dla Baczyńskiego mo¬tywami i obrazami. Świat kreowany mocą wyobraźni i uczucia został przeciwstawiony rzeczywistości czasu wojny. Motywy zwierzęce i roślinne, tworzące baśniową, odrealnioną krainę, mają nie tylko pod¬kreślić kruchość świata marzeń, ale i stanowić poetycki ekwiwalent uczuć podmiotu lirycznego. Stała u Baczyńskiego antynomia: miłość – historia, a także problem wyboru pomiędzy uczuciem a obo¬wiązkiem zostały omówione na przykładzie tekstów prezentowanych wcześniej.
Analiza "Wyroki" Krzysztofa Baczyńskiego
Wyroki Basi D. Nic gruzy Dwułodygą wyrośniem, dwugłosem zielonym światła, podobni chmurom i sośnie, kwiatom płynącym na tratwach, gdy rzeka wilgocią śliska jest tonem świata – kołyska. Nic ciemność. Przez nią przepłyniem, a ręce na niej – promień w błogosławionym czynie, w żyjącym ogromie, bo i z krzemienia się śpiewa wieczność rosnąca – drzewa. Nic gruzy Ale ująć powietrze: tam formy rosną i guseł i zaklęć – kołując ¬– coraz to bliższe. Mocno w ręce spadają – nieznane, czasem – niedokonane. I tak się trzeba im zaprzeć w ziemię i wiatr, w świetlistość, by deszczem pocisków lecąc opadły w dłonie – czysto. A w ich ulewie rosnąć ptakiem, człowiekiem i sosną. Kolejny utwór, dedykowany ukochanej poety i opatrzony datą: dn. 28 XII 41 r., to erotyk operujący typowymi dla Baczyńskiego mo¬tywami i obrazami. Świat kreowany mocą wyobraźni i uczucia został przeciwstawiony rzeczywistości czasu wojny. Motywy zwierzęce i roślinne, tworzące baśniową, odrealnioną krainę, mają nie tylko pod¬kreślić kruchość świata marzeń, ale i stanowić poetycki ekwiwalent uczuć podmiotu lirycznego. Stała u Baczyńskiego antynomia: miłość – historia, a także problem wyboru pomiędzy uczuciem a obo¬wiązkiem zostały omówione na przykładzie tekstów prezentowanych wcześniej.
