Kobiety Rubensa Jest to jeden z wierszy W. Szymborskiej poświęconych sztuce (po¬chodzi z t. Sól z 1962 r.). Prezentuje on zarazem model człowieka ba¬roku. Konwencja, styl, tematyka malarstwa Rubensa odpowiadają za¬interesowaniom i preferencjom epoki. Barok kojarzy się tu z bujną zmysłową erotyką, rozlewną w kształtach cielesnością, chęcią zapo¬mnienia o przemijaniu i śmierci. Bohaterki malarskich wizji Rubensa to Waligórzanki, żeńska fauna. Ich charakterystyka sprowadza się do ukazania wyglądu zewnętrznego w aspekcie funkcji pełnionych w alkowie. Są otyłe, rozdynione, nadmierne i określone jako tłuste dania miłosne. Kobiety epoki baro¬ku odbiegają urodą od poprzedniczek (Wygnanki stylu. Żebra przeli¬czone, // ptasia natura stop i dłoni.), wręcz obowiązuje je obfitość kształtów wyeksponowana w nagości lub zaledwie namiastce ubioru. Podmiot liryczny wyraźnie opowiada się przeciwko tak pojętej zmysłowości i erotyce. Bohaterki malarskich dzieł zostają tu ożywione, by jeszcze bardziej pogłębić wrażenie ich cielesności. Jest ona ich istotą. Poetycki opis eksponuje określenia zaczerpnięte z biologii: [...] śpią z otwartymi ustami. Źrenice ich uciekły w głąb i penetrują do wnętrza gruczołów, Z których się drożdże sączą w krew. W technice kontrastu (ulubiony środek artystyczny baroku) poetka zestawia modelki Rubensa z delikatnymi, szczupłymi, subtelnymi kobietami średniowiecza, które (również ożywione) cichutko umknęły po nie zamalowanej stronie płótna. Dla nich nie ma miejsca w siedemnastym wieku. Zmienił się styl bycia i tematyka malarstwa, teraz fa¬scynujące są inne modelki i sposób ich przedstawiania. Odmienne jest również ich otoczenie i nastrój obrazu: Albowiem nawet niebo jest wypukłe, wypukli aniołowie i wypukły bóg – Febus wąsaty, który na spoconym rumaku wjeżdża do wrzącej alkowy. Wiersz jest poetycką refleksją o sztuce baroku, ale i o tym, czego ona unika. Od nie zamalowanej strony płótna widać wyraźnie, czego i malarstwu Rubensa brak, jakich obrazów mistrz się wystrzega, czym podszyta jest jego sztuka. Zmysłowość kryje lęk przed śmiercią. I choć angeliczne postaci sióstr „drugich” funkcjonują poza kadrem malar¬skim, rozpoznajemy pierwsze oznaki umierania, atrybuty rozkładu i ni¬szczenia: źrenice uciekające w głąb ciała, fermentującą krew, rzężenie śpiących. Wiersze Szymborskiej dowodzą ważnej prawidłowości: poet¬ka odbiera widzialny świat ekscentrycznie, uwzględniając nie tyle śro¬dek, ile peryferie, przesuwając wzrok na sam skraj kadru.10 Utwór składa się z siedmiu cząstek o zróżnicowanej liczbie we¬rsów (od trzech do siedmiu). Refleksja o malarstwie barokowym zo¬stała ujęta w system wiersza wolnego, białego (bezrymowego). Poza wskazanym już kontrastem można tu odnaleźć oznaki ożywienia plastycznej wizji malarza. Bohaterki liryczne ukazane są poprzez szereg skojarzeń sugerujących ich pulchność i erotyzm. Poruszenie malar¬skiego obrazu wiąże się z nagromadzeniem czasowników w stronie czynnej, np. Córy baroku. Tyje ciasto w dzieży, parują łaźnie, rumienią się wina, cwałują niebem prosięta obłoków, rżą trąby na fizyczny alarm. Kobiety baroku i średniowiecza zostały ukazane jako element stale zmieniającej się mody i stylu. Kolejne epoki mają swoje preferencje i upodobania. Autorka chętnie używa peryfrazy, np. rżą trąby na fizyczny alarm, metafory, m.in. tłuste dania miłosne, wyliczenia – np. różne epoki (wiek trzynasty, dwudziesty, siedemnasty) i kolejne wizje kobiet w sztuce. Tematykę malarstwa Rubensa oddaje słownictwo o wyra¬źnych walorach zmysłowych, np. nagie, tyje, parują, na spoconym ru¬maku, do wrzącej alkowy oraz wyrazy oddające kształty, krągłości, wypukłości.
Analiza "Kobiety Rubensa" Wisławy Szymborskiej
Kobiety Rubensa Jest to jeden z wierszy W. Szymborskiej poświęconych sztuce (po¬chodzi z t. Sól z 1962 r.). Prezentuje on zarazem model człowieka ba¬roku. Konwencja, styl, tematyka malarstwa Rubensa odpowiadają za¬interesowaniom i preferencjom epoki. Barok kojarzy się tu z bujną zmysłową erotyką, rozlewną w kształtach cielesnością, chęcią zapo¬mnienia o przemijaniu i śmierci. Bohaterki malarskich wizji Rubensa to Waligórzanki, żeńska fauna. Ich charakterystyka sprowadza się do ukazania wyglądu zewnętrznego w aspekcie funkcji pełnionych w alkowie. Są otyłe, rozdynione, nadmierne i określone jako tłuste dania miłosne. Kobiety epoki baro¬ku odbiegają urodą od poprzedniczek (Wygnanki stylu. Żebra przeli¬czone, // ptasia natura stop i dłoni.), wręcz obowiązuje je obfitość kształtów wyeksponowana w nagości lub zaledwie namiastce ubioru. Podmiot liryczny wyraźnie opowiada się przeciwko tak pojętej zmysłowości i erotyce. Bohaterki malarskich dzieł zostają tu ożywione, by jeszcze bardziej pogłębić wrażenie ich cielesności. Jest ona ich istotą. Poetycki opis eksponuje określenia zaczerpnięte z biologii: [...] śpią z otwartymi ustami. Źrenice ich uciekły w głąb i penetrują do wnętrza gruczołów, Z których się drożdże sączą w krew. W technice kontrastu (ulubiony środek artystyczny baroku) poetka zestawia modelki Rubensa z delikatnymi, szczupłymi, subtelnymi kobietami średniowiecza, które (również ożywione) cichutko umknęły po nie zamalowanej stronie płótna. Dla nich nie ma miejsca w siedemnastym wieku. Zmienił się styl bycia i tematyka malarstwa, teraz fa¬scynujące są inne modelki i sposób ich przedstawiania. Odmienne jest również ich otoczenie i nastrój obrazu: Albowiem nawet niebo jest wypukłe, wypukli aniołowie i wypukły bóg – Febus wąsaty, który na spoconym rumaku wjeżdża do wrzącej alkowy. Wiersz jest poetycką refleksją o sztuce baroku, ale i o tym, czego ona unika. Od nie zamalowanej strony płótna widać wyraźnie, czego i malarstwu Rubensa brak, jakich obrazów mistrz się wystrzega, czym podszyta jest jego sztuka. Zmysłowość kryje lęk przed śmiercią. I choć angeliczne postaci sióstr „drugich” funkcjonują poza kadrem malar¬skim, rozpoznajemy pierwsze oznaki umierania, atrybuty rozkładu i ni¬szczenia: źrenice uciekające w głąb ciała, fermentującą krew, rzężenie śpiących. Wiersze Szymborskiej dowodzą ważnej prawidłowości: poet¬ka odbiera widzialny świat ekscentrycznie, uwzględniając nie tyle śro¬dek, ile peryferie, przesuwając wzrok na sam skraj kadru.10 Utwór składa się z siedmiu cząstek o zróżnicowanej liczbie we¬rsów (od trzech do siedmiu). Refleksja o malarstwie barokowym zo¬stała ujęta w system wiersza wolnego, białego (bezrymowego). Poza wskazanym już kontrastem można tu odnaleźć oznaki ożywienia plastycznej wizji malarza. Bohaterki liryczne ukazane są poprzez szereg skojarzeń sugerujących ich pulchność i erotyzm. Poruszenie malar¬skiego obrazu wiąże się z nagromadzeniem czasowników w stronie czynnej, np. Córy baroku. Tyje ciasto w dzieży, parują łaźnie, rumienią się wina, cwałują niebem prosięta obłoków, rżą trąby na fizyczny alarm. Kobiety baroku i średniowiecza zostały ukazane jako element stale zmieniającej się mody i stylu. Kolejne epoki mają swoje preferencje i upodobania. Autorka chętnie używa peryfrazy, np. rżą trąby na fizyczny alarm, metafory, m.in. tłuste dania miłosne, wyliczenia – np. różne epoki (wiek trzynasty, dwudziesty, siedemnasty) i kolejne wizje kobiet w sztuce. Tematykę malarstwa Rubensa oddaje słownictwo o wyra¬źnych walorach zmysłowych, np. nagie, tyje, parują, na spoconym ru¬maku, do wrzącej alkowy oraz wyrazy oddające kształty, krągłości, wypukłości.
